logo

XXIV Wojskowy Rajd "Nadnarwiańskim Szlakiem"

To już 24. raz jak maszerujemy brzegiem Narwi, pokonując swoje słabości i rywalizując drużynowo. Tegoroczny Rajd odbywał się pod hasłem: "Woda, humor, dyscyplina – kadeci nie potrzebują używek", "Nawodnienie – gotowi na każde wyzwanie".

Najważniejszymi celami naszego rajdu było:

  • popularyzacja wiedzy o Siłach Zbrojnych RP,
  • podnoszenie sprawności fizycznej, rywalizacje drużynowe,
  • nauczanie umiejętności dowodzenia i współpracy w grupie,
  • pogłębianie wiedzy i umiejętności związanych z udzielaniem pierwszej pomocy.

Jak co roku podczas zmagań rajdowych kadeci klas mundurowych rywalizowali ze sobą w zakresie wiedzy i praktycznych umiejętności. Rajd rozpoczął się, apelem przypominającym zasady bezpieczeństwa i poruszania się po drogach. Sześć drużyn pokonując nadnarwiańskie tereny walczyło ze sobą na punktach kontrolnych w konkurencjach:maskowanie, nakładanie maski MP5, okopywanie do postawy leżącej, rozpalanie ogniska krzesiwem, zakładanie stazy taktycznej, ewakuacja rannego, rozkładanie/składanie karabinka AK na czas, rzut granatem ćwiczebnym RG42 do celu, dostarczanie amunicji, czołganie, nawiązywanie łączności i elementy musztry indywidualnej i zespołowej. Pod czujnym okiem nauczycieli i żołnierzy zawodowych z zaprzyjaźnionej jednostki młodzież bezpiecznie dotarła do mety.

W tegorocznych zmaganiach zwycięzcami w klasyfikacji drużynowej okazali się:

  1. m-ce drużyna: "VALIANT" kl. IIA,
  2. m-ce: "ROMIO" kl. IIIA,
  3. m-ce: "TANGO" kl. IIIA,
  4. m-ce: "COGA" kl. IIIB,
  5. m-ce: "SPECJALIŚCI" kl. IIIB
  6. m-ce "DELTA" kl. IA

 Za poszczególne konkurencje kadeci zostali odznaczenie medalami / złoty, srebrny i brązowy/. Wsparcie podczas organizacji Rajdu i na punktach kontrolnych otrzymaliśmy od Dowódców: 8. Szczycieńskiego Batalionu Radiotechnicznego w Lipowcu k/Szczytna, za co bardzo dziękujemy. Jak zawsze żołnierze swoim profesjonalizmem i zaangażowaniem uatrakcyjnili Rajd i przyczynili się do wyłonienia tegorocznych zwycięzców. Nie możemy zapomnieć o firmie "Lunch Time", która z troską zadbała o jedzenie przygotowując pyszną zupę dla wszystkich uczestników. Lekko nie było, słońce towarzyszyło przez cały dzień, odciski na stopach będą odczuwalne jeszcze przez kilka dni, ale wspomnienia zostaną na zawsze. 

Zapraszamy do galerii