Moje wrażenia z wakacyjnego obozu językowego w Londynie – nagroda Kapituły Toniego Halika dla Prymusa Szkoły z najwyższą średnią.
Na samym początku chciałabym podziękować Panu Dyrektorowi, wychowawczyni – Pani Emilii Zyrze oraz wszystkim nauczycielom, ponieważ również dzięki nim mogłam zwiedzić Londyn i wyjechać na obóz językowy. Dzięki temu, że pod koniec roku jak i również przez cała drugą klasę miałam możliwość osiągnięcia bardzo dobrych wyników z poszczególnych przedmiotów, a co za tym idzie miałam okazję jechać na 9 dni do pięknej stolicy Anglii.
O wyjeździe mogłabym opowiadać naprawdę długo, ponieważ od rana do wieczora byłam poza miejscem zakwaterowania i codziennie poznawałam i zwiedzałam wiele ciekawych miejsc m.in. Pałac Backingham, Big Ben, wiele różnorodnych parków, ciekawych muzeów oraz miałam możliwość przelecenia się London Eye i zobaczenia Londynu z góry. Poznałam również obyczaje tutejszych mieszkańców, gdyż mieszkałam u angielskiej rodziny. Z każdą chwilą pobytu w Anglii miałam styczność z językiem angielskim. Można się naprawdę wiele nauczyć, nawet przez tak krótki okres pobytu tam, zwłaszcza jeżeli rodziny u których się mieszka nie potrafią nic powiedzieć po polsku.
Dzięki temu wyjazdowi zobaczyłam i nauczyłam się naprawdę dużo, a to dzięki temu, że miałam w miarę dobre oceny na świadectwie końcowym w drugiej klasie. Ten wyjazd zostanie w mojej pamięci na bardzo długo, ponieważ były to niezapomniane wakacje połączone z nauką i dobrą zabawą. W naszej szkole mamy możliwość, żeby coś takiego osiągnąć, więc osobiście namawiam wszystkich uczniów, aby spróbowali swoich sił i starali się o takie wakacje, bo naprawdę warto mimo, że kosztuje to sporo pracy i wysiłku.
Uwierzcie, że warto się uczyć i osiągać takie wyniki, gdyż będzie to docenione i wynagrodzone. Ja jeszcze raz chciałabym z tego miejsca podziękować Panu Dyrektorowi, ponieważ wiem, że pilnował wszystkiego, aby to co było związane z moim wyjazdem było dopięte na ostatni guzik. Dziękuję.
Wioleta Pieńkosz
